czwartek, 30 sierpnia 2012

Metamorfoza :)

Witajcie :)

Dzisiaj pokaże wam dziewczyne która na swoją metamorfozę pracowała kilka miesięcy- udało jej się zrzucić 17 kg :) I to uzyskała tylko i wyłącznie ciężką pracą:) To moja znajoma i jestem z niej niesamowicie dumna :) Ja pokazałam jej jak makijaż może zmienić oczywiście to nie tak duża zmiana jak to co zrobiłą ze swoim ciałem ale zawsze coś :)



Pokażę Wam jeszcze backstage z makijażu ślubnego i inny makup ślubny.


I jeszcze dwa moje dzienniaczki. Cera dalej tragiczna ale walczę...






Pozdrawiam serdecznie :)






sobota, 25 sierpnia 2012

Kolejna metamorfoza, makijaz okolicznosciowy, i ratunek dla mojej skóry

Witajcie :)

Jak zwykle nie będę się rozpisywać. Kolejna kandydatka do metamorfozy to moja koleżanka z podsawówki :D I co najśmieszniejsze zgłosiła się chyba jako pierwsza ale ciężko nam się było dogadać co do terminu a na dodatek mieszkamy jakieś 100 m ode siebie :)

Jako, że na codzień nosi okulary pokaże wam dwa zdjęcia metamorfozy jedno bez okularów a drugie z okularami.


Kolory które użyłam na Kindze to są kolory która sama na sobie używam najchętniej :)







Udało mi się także pomalować dziewczynę zaproszoną na wesele. Śliczna dziewczyna więc się bardzo przyjemnie malowało;)



I jeszcze coś co mam nadzieję chociaż troszkę pomoże mojej problematycznej cerze.




Słyszałam same dobre rzeczy na temat serum migdałowego z Biochemii Urody, i mam nadzieję, że sama będę mogła coś dobrego o tym powiedzieć. No i wróciłam do OCM. No i zobaczymy czy to coś da ale i tak muszę iść w końcu do dermatologa...


To na dzisiaj wszystko :)

Pozdrawiam :)






poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Kolejna metamorfoza i swatche Kryolana

Witajcie :)

Dzisiaj kolejna metamorfoza :)

Młoda dziewczyna zwolenniczka delikatnych make upów, ale tym razem pozwoliła mi zaszaleć :)




I obiecane swatche palety Kryolan. Za niedługo wezmę się w końcu za recenzję.

 Swatche na razie tylko dolnej szufladki :)

Pozdrawiam serdecznie :)


środa, 8 sierpnia 2012

Kolejna metamorfoza, sesja i małe zakupy

Witajcie :)

Dzisiaj kolejna metamorfoza. Tą Panią zdarzyło mi się już wcześniej malować, tylko że wtedy była w roli panny młodej:)
Dlatego z tym makijażem postanowiłam zaszaleć jako, że ślubny jak to ślubny był bardzo delikatny.

Wybaczcie, że zdjęcia porównawcze są w innnym świetle ale po zrobieniu makijażu bez lampy nie wyszło ani jedno zdjęcie...

Także zapraszam do oglądania i piszcie co sądzicie.




Następnie chciałam Wam pokazać zdjęcia z ostatniej sesji. Pani fotograf która jest autorką tych zdjęć jest bardzo młodziutka aczkolwiek jak widać nie przeszkadza jej to w robieniu świetnych zdjęć;)



Następnie zakup przed którym się broniłam bardzo długo... Płyn micelarny taki drogi, ciekawe co on takiego robi, że ażtyle kostuje... Ale była promocja i w końcu się skusiłam.



Jeszcze  muszę powiedzieć coś o moich wrażeniach związanych z OCM. PO miesiącu regularnego stosowania stwierdzam, iż stan mojej skóry pogorszył się, mam gule na całej twarzy i to w dodatku bolące ... Nie wiem czy pogorszyło się od tak po prostu czy przez OCM, nie wiem czy jakbym nie przestała stosować tej metody to czy np za miesiąc nastąpiła by w końcu poprawa... Wiem tylko, że lepiej na razie zaprzestać poczekam może coś się zmieni i za jakiś czas znowu spróbuje. Mydełka  Alepia używam nadal juz mi się kończy ale pewnie zakupie ponownie. Tak samo nie zrezygnuję z płynów micelarnych ale do OCM nie wiem czy wrócę...


Jeszcze pokażę Wam dzisiejszy makijaż, delikacik. Na zdjęciu widac w jak bardzo złym stanie jest moja cera....




Pozdrawiam serdecznie  :) miłego dnia :)